pozwoleniaa

Prezydentura Trumpa zaszkodzi międzynarodowej współpracy na rzecz ekologii?

Jeśli kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta Donald Trump obejmie najważniejszy urząd w Stanach Zjednoczonych, odbije się to negatywnie na międzynarodowej współpracy w sferze ekologii - powiedział w rozmowie z dziennikarzami portalu sputniknews.com Andrew Kroglund, rzecznik resortu spraw zagranicznych Norwegii z ramienia Partii Zielonych.

15 września, podczas wystąpienia w Charlotte w Karolinie Północnej, Donald Trump przekonywał, że potencjalnie największym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych nie jest globalne ocieplenie a ewentualna wojna nuklearna.

Stwierdzenie pana Trumpa, jakoby globalne ocieplenie klimatu naszej planety, będące wynikiem szkodliwej działalności człowieka, nie stanowiło zagrożenia jest dla mnie niepojęte. Takie nastawienie jest niebezpieczne i może zakłócić współpracę międzynarodową na rzecz ekologii - powiedział Kroglund.

Trump jest znany ze swojego kontrowersyjnego podejścia do kwestii ekologii. Nie uznaje zagrożeń, płynących z globalnego ocieplenia. W dodatku wielokrotnie wskazywał na swoim profilu na portalu społecznościowym Twitter, że temperatura planety nie rośnie, a wręcz maleje, natomiast pomysł z globalnym ociepleniem jest daleko idącym (i kosztownym dla światowej gospodarki) kłamstwem.

Jego nastawienie może stanowić zagrożenie dla współpracy norwesko-amerykańskiej,a w szerszej perspektywie także europejsko-amerykańskiej - dodał Kroglund.

W chwili obecnej Stany Zjednoczone i Norwegia współpracują na rzecz ochrony lasów oraz działają wspólnie w Radzie Arktycznej, która skupia swoje wysiłki na ochronie środowiska regionu arktycznego.

Opinia Trumpa o globalnym ociepleniu kładzie się cieniem na ratyfikowaniu przez Stany Zjednoczone paryskiego porozumienia klimatycznego 3 września br. Przyjęto je w grudniu ubiegłego roku podczas COP21, konferencji klimatycznej Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Głównym jego założeniem jest dążenie do ograniczeniawzrostu temperatur na świecie do mniej niż 2 stopni Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki industrialnej i tym samym zahamowanie postępującego ocieplania klimatu na świecie. Traktat paryski uwzględnia także zwiększenie finansowania na działania, ograniczające emisję gazów cieplarnianych.

Globalne ocieplenie prowadzi do niebezpiecznych zmian klimatycznych takich jak częste występowanie cyklonów tropikalnych i podniesienie poziomu wód w akwenach. Według Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), od 1880 do 2012 roku średnia tempratura planety wzrosła o prawie jeden stopień Celsjusza, a według danych UK Met Office do 2030 roku arktyczne lato może już nie być mroźne (zwykle od lipca do września temperatura utrzymywała się na Arktyce w granicach od ok. 0 stopni do nawet -20, ale teraz z roku na rok będzie tylko cieplej).

Źródło: www.sputniknews.com


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.