pozwoleniaa

Niemcy: 37-letni mężczyzna skazany na 10 miesięcy za oszukanie państwa na 40 tys. euro

Niemiecki sąd skazał pewnego mężczyznę na 10 miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo, przez które państwo odnotowało straty rzędu kilkudziesięciu tysięcy euro. Wszystko za sprawą obejścia systemu urządzenia, przetwarzającego zużyte butelki po napojach...

Nasi zachodni sąsiedzi bardzo dużą wagę przykładają do recyklingu. Świadomość ekologiczna niemieckiego społeczeństwa jest tak głęboko zakorzeniona, że przy sklepach ustawione są tzw. Pfandy, urządzenia, zachęcające do oddania zużytych butelek po napojach do przetworzenia w zamian za gratyfikację pieniężną. Znaleźli się jednak ludzie, którzy potrafili wykorzystać je do własnych celów...

Według doniesień lokalnych mediów z ubiegłego tygodnia pewien 37-letni sprzedawca manipulował maszyną do recyklingu butelek, znajdującą się w piwnicy jego sklepu. Przez zamontowanie czujnika magnetycznego i umieszczenie wewnątrz urządzenia drewnianego tunelu, był w stanie włożyć butelkę, uzyskać za nią pieniądze i odzyskać ją zanim trafiła do przemiału.

Mężczyzna zainwestował w cały osprzęt ok. 5 tysięcy euro, ale dzięki oszustwu odzyskał tę kwotę z nawiązką. Oszacowano bowiem, że Skarb Państwa stracił w wyniku jego przestępczej działalności ponad 40 tys. euro przez umieszczanie we wspomnianej maszynie tej samej butelki prawie 180 tys. razy. Jego adwokat stwierdził, że "była to metoda na łatwe zarobienie dużych pieniędzy przy niskim nakładzie finansowym".

Sędzia opisał działania mężczyzny jako "logistyczny majstersztyk" i zwrócił uwagę, że w zasadzie nie musiał nic robić, jak tylko dzień w dzień zajmować się rzeczoną maszyną. Nie musiał nawet doglądać spraw w sklepie. Mężczyzna odpowiedział wówczas: "Przez cały czas miałem włączone radio, bo inaczej to siedzenie przy urządzeniu robiło się strasznie nudne".

Służby, zajmujące się sprawą podają w wątpliwość, że był to odosobniony przypadek. Firma Deutsche Pfandsystem Gesellschaft, odpowiedzialna za dystrybucję maszyn do recyklingu butelek i wypłacanie za nie należności na terenie Niemiec, nie zorientowała się w czym rzecz dopóki detektyw, działający incognito nie otrzymał informacji od anonimowego źródła.

Źródło


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.