Komisja Europejska zapowiedziała w czwartek, że nałoży na Hiszpanię karę w wysokości 49,41 mln $ (co w przeliczeniu na euro daje ok. 46,5 mln). Wszystko za sprawą niewłaściwej polityki państwa wobec gospodarki ściekami. Dodatkowo rząd tego kraju ma trafić przed sąd za inne naruszenia.
W 2011 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał orzeczenie, w którym inforował o tym, że Hiszpania złamała prawo europejskie przez niewłaściwe zbieranie i oczyszczanie odpadów płynnych w 37 strefach miejskich.
Komisja ma się wkrótce odnieść do naruszeń w 17 w tych stref, stwarzających zagrożenia dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Szacuje się, że na wspomnianym terenie żyło prawie 1,5 mln ludności.
KE zwróciła się do europejskiego Sądu Najwyższego z wnioskiem o nałożenie na Hiszpanię sankcji w wysokości 46,5 mln euro i zaproponowała naliczanie kary 171,217 euro dziennie od dnia uprawomocnienia wyroku jeśli wspomniane państwo nie rozwiąże problemu.
Sprawa dotyczy między innymi Santiago de Compostela i Gijonu - dwóch miast w północnej Hiszpanii.
W minionych latach podobne kary za podobne naruszenia nałożono m. in. na Belgię, Grecję, Portugalię i Luksemburg.
Tłumaczenie tekstu źródłowego autorstwa Sary White z Agencji Reutersa, znajdującego się pod adresem: www.uk.reuters.com