pozwolenia góra

Kłopoty w Wiecznym Mieście

Włochom grożą unijne sankcje jeśli władze Rzymu i regionu Lazio nie zajmą się kryzysem odpadowym, który ciągnie się od tygodni - ostrzega Gian Luca Galetti.

 

Szef resortu środowiska w rządzie Paolo Gentiloniego ostro skrytykował brak odpowiedniego planu władz stolicy, według którego można by zażegnać kryzys odpadowy. Rzym otrzymał co prawda ofertę pomocy od władz regionów Emilia-Romagna i Abruzzo, ale przedstawiciele partii Ruchu Pięciu Gwiazd uznali te oferty za zbyt kosztowne.

Jak powiedział Galetti w rozmowie z dziennikarzem The Guardian:

Plan dotyczący odpadów w Rzymie jest potrzebny i to szybko. W przeciwnym razie sytuacja stanie się na tyle poważna, że władze Unii Europejskiej będą zmuszone interweniować.

Jego ostrzeżenie miało związek z raportem włoskich mediów, z którego wynika, że Bruksela przygląda się sytuacji w stolicy Włoch by mieć pewność, że plan gospodarki odpadami jest zgodny z unijnymi wytycznymi.

Na chwilę obecną nie ma przesłanek by sądzić, że prawo zostało naruszone - powiedział rzecznik UE w rozmowie z dziennikiem Il Messaggero. - W gestii władz krajowych leży dopilnowanie, by gospodarka odpadami przebiegała prawidłowo, a w razie konieczności interweniowanie i próba rozwiązania problemów. Niemniej jednak Komisja Europejska będzie się nadal bacznie przyglądać poczynaniom Rzymu.

W roku 2010 Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, iż Włochy dopuściły się pogwałcenia unijnych dyrektyw po tym jak dwa lata wcześniej duże ilości śmieci zalegały na ulicach Neapolu.

Temat kryzysu stał się kluczowym elementem w kampanii wyborczej poprzedzającej wybory powszechne zaplanowane na 4 marca br. Ruch Pięciu Gwiazd, partia która według sondaży cieszy się największym poparciem Włochów, oskarżyła centro-lewicową Partię Demokratyczną o wykorzystywanie problemów z odpadami dla osiągnięcia korzyści politycznych.

Planowana rezolucja uzależnia sukces w poradzeniu sobie z problemem odpadów od tego, czy władze regionu Lazio znajdą skuteczne rozwiązanie, które pozwoli Rzymowi na recykling odpadów bez konieczności polegania na pomocy sąsiednich regionów. Od czasu zamknięcia wysypiska Malagrotta w 2013 roku miasto wysyła odpady komunalne do innych regionów Włoch, ale także do Austrii.

Firma odpowiedzialna za zbieranie odpadów z terenu Rzymu, Ama, wielokrotnie oskarżana była o brak skuteczności w swoich działaniach. - Te problemy nie należą do nowych - mówi Marcello Clarich, profesor prawa administracyjnego na rzymskim Luiss University. - To długa historia, w którą zamieszane są różne partie, ale przez lata sytuacja nie uległa poprawie.

Oprac. na podst. The Guardian

Zobacz komentarze

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Przewoźnicy MOD
Rzetelny
Ekologistyka pozwolenia
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.