pozwoleniaa

Samochód jak... drukowany. Japońska myśl techniczna

O tym, że Japończycy to pomysłowy naród chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Dopiero mniej więcej od lat 50. ubiegłego stulecia ojczyzna samurajów przeżywa rozkwit technologiczny, ale ostatnio nabrał on takiego tempa, że reszta świata ze zdumieniem przygląda się jego kolejnym nowinkom technologicznym. Nie inaczej jest w kwestii rozwiązań w branży TSL.

Przedstawiciele branży motoryzacyjnej przecierali oczy ze zdumienia, gdy japoński producent pojazdów Honda zaprezentował pierwszy na świecie samochód dostawczy, w całości... wydrukowany. Nie, to nie pomyłka. Dobrze przeczytaliście. Wydrukowany w specjalnej drukare 3D. Jakby tego było mało, auto ma napęd elektryczny.

Prototyp pojazdu, nazwanego Honda Micro Commuter, powstał we współpracy z firmą Kabuku. Za wzór posłużył model hondy z 2013 roku, MC-Beta - pierwszego pojazdu, który wyjechał z fabryki Hondy jako odpowiedź na istniejący wówczas samochód Mitsubishi - pojazd niewielkich rozmiarów (prawie metr krótszy od najmniejszego dotąd wyprodukowanego auta).

Na etapie projektowania, twórcy HMC czerpali inspiracje z Renault Twizy. Ostateczny kształt samochód zawdzięcza sztabowi konstruktorów Hondy, odpowiedzialnych za produkcję motocykli. Pojazd posiada silnik o mocy 6kW i posiada miejsca dla kierowcy i jednego pasażera w tandemowym układzie siedzeń.

Jak twierdzą konstruktorzy, dzięki technologii druku 3D cały proces produkcji trwał zaledwie dwa miesiące. Tak jak wspomnieliśmy, Micro Commuter to w założeniu samochód dostawczy. Posiada więc przestrzeń ładowną, mogącą pomieścić kilka kartonowych pudeł. Podczas dziewiczego kursu dostarczono nim ciastka do biur znajdujących się na terenie Tokio.

Niech was nie zwiedzie jego minimalistyczny wygląd. To auto posiada wszystko, co powinien mieć dostawczak plus dotykowy interfejs. W pełni naładowany może pokonać odległość ok. 80 kilometrów.

Honda stworzyła MC z myślą o wykorzystaniu go w gęsto zaludnionych strefach miejskich. Wizjonerzy branży motoryzacyjnej przewidują, że pojazd może być wzorem do naśladowania dla przyszłych samochodów elektrycznych, jakie będą produkowane w Japonii.

Na razie zarówno przedstawiciele Hondy jak i Kabuku milczą na temat wprowadzeniu Micro Commutera do masowej produkcji.

Oprac. na podst. www.smmt.co.uk

Zdj. www.zigwheels.com


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.